I zaś wszystko traci barwy. Zmienić klasę, czy zostać? Angażować się czy odpuścić? Kochać czy być zimną? Czy dam sobie radę? Czy to jest to?
Tych kilka pytań błąka się po głowie jak bezpański pies. Dlaczego nie słyszę żadnych odpowiedzi?!
Mimo, że byłam z Maliną przez weekend... nadal się rozczulam. Rozpamiętuję tę życiową pomyłkę Płomyka. Wróciło wszystko. WSZYSTKO!!
Nie mam pojęcia co robić. Nikt nie może przecież decydować za mnie... Czasami szkoda.
Trzeba pomyśleć. Trochę. Troszkę. Troszeczkę.
Tęskno :'c
Kontakt
Facebook - Alicja Hałuszczak
GG - 34344392
E-mail - pupilek98@interia.pl
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
poniedziałek, 6 kwietnia 2015
Rozmysł =]
Cóż. Minęło sporo czasu od ostatniej notki. W naturze mam mówić i pisać bardzo chaotycznie o wszystkim i niczym na raz.
Bardzo wiele spraw miałam do przemyślenia, przyswojenia i przeanalizowania.
Pomyślałam, że bardzo dużo czasu tracę na strach i gdybanie. Postawiłam jasne cele przed sobą.
I.opanuje kłus.
II. przestanę rozmyślać o sprawach nieistotnych.
III.zacznę czerpać radość z drobnostek.
Moje trzy małe cele. Wszystko malutkimi kroczkami.
Pewnie nie raz zastanawialiśmy się dlaczego, po co, i jak się wszystko dzieje.
Dla jednych to Bóg stawia przed nami ludzi, dla innych to los a dla jeszcze innych ludzie sami nas znajdują.
To niesamowite, że pewnego dnia żyjąc spokojnie poznajemy jednego człowieka, który zmienia nasze życie. Tak było ze Szczerym, Patysią, Maliną, Płomiennowłosą, czy jak teraz z Specyfikiem. Pewnie pominęłam masę osób ale to tylko przykłady. W sumie każda osoba wniosła w moje życie przełom i jestem im wdzięczna.
Nowe światło, nowy pogląd, nowy sens!
To wszystko ma tak ogromne znaczenie.
Dzięki tym niesamowitym osobą patrzę na świat trochę inaczej. I to dobrze.
Tak o niczym w sumie ;p ale coś jest.
Bardzo wiele spraw miałam do przemyślenia, przyswojenia i przeanalizowania.
Pomyślałam, że bardzo dużo czasu tracę na strach i gdybanie. Postawiłam jasne cele przed sobą.
I.opanuje kłus.
II. przestanę rozmyślać o sprawach nieistotnych.
III.zacznę czerpać radość z drobnostek.
Moje trzy małe cele. Wszystko malutkimi kroczkami.
Pewnie nie raz zastanawialiśmy się dlaczego, po co, i jak się wszystko dzieje.
Dla jednych to Bóg stawia przed nami ludzi, dla innych to los a dla jeszcze innych ludzie sami nas znajdują.
To niesamowite, że pewnego dnia żyjąc spokojnie poznajemy jednego człowieka, który zmienia nasze życie. Tak było ze Szczerym, Patysią, Maliną, Płomiennowłosą, czy jak teraz z Specyfikiem. Pewnie pominęłam masę osób ale to tylko przykłady. W sumie każda osoba wniosła w moje życie przełom i jestem im wdzięczna.
Nowe światło, nowy pogląd, nowy sens!
To wszystko ma tak ogromne znaczenie.
Dzięki tym niesamowitym osobą patrzę na świat trochę inaczej. I to dobrze.
Tak o niczym w sumie ;p ale coś jest.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


